Pierwsze zdjęcia…

Uwaga, uwaga… próba mikrofonu…. a raczej próba dodania kilku zdjęć…:) Zaraz się okaże, co nam z tego wyszło…:)

Cd. niedzieli…

 

Pobyt na plaży był naprawdę udany:) Było ciepło i słonecznie, dlatego mogliśmy nawet nogi w morzu zamoczyć:) Wcaaaale nieeee byyyyyła taaaaka ziiimna…..:D

Po kolacji poszliśmy znów do centrum (godzina spaceru w obie strony!) na obiecane jeszcze z Dnia Dziecka gofry lub lody… Mmmm… pychota….:) Spacer nas tak wymęczył, że zasnęliśmy raz dwa… A panie się teraz głowią – jak tu się dodaje zdjęcia????:) A ponieważ o tej porze trudno już nad zawiłościami sfery blogowej myśleć – dlatego jednak odkładamy to do jutra…:)

Pozdrowimy jutro morze od wszystkich pracujących…:)

 

 

 

 

Dotarliśmy!!!

Od wczoraj od godziny 17.35 oddychamy morskim powietrzem…:)

Ale od początku. Wyruszyliśmy z Wieszowy w strugach deszczu (zmoknięci Rodzice mogą potwierdzić!). Po zabraniu po drodze uczniów z Bytomia i Katowic wyruszyliśmy w daleką podróż. Z każdym kilometrem odczuwaliśmy coraz większe podekscytowanie i… coraz lepszą pogodę:) Przejechaliśmy ponad 600 km tylko z jednym małym „korkiem” – już w samej Gdyni. Dlatego podróż zleciała nam bardzo szybko (choć niektórzy zaczęli pytać „daleko jeszcze?” już przed Częstochową;)). Po dotarciu do ośrodka Jar dostaliśmy kolację, „wrzuciliśmy” bagaże do pokoju i poszliśmy przywitać się z morzem…. Zachwyceni mnóstwem piachu na plaży i możliwością kopania dołów, nawet po 1,5 godzinnym spacerze nie bardzo chcieliśmy wracać. Ale trzeba było się wreszcie rozpakować, wykąpać po podróży i spaaaać…..:)

A rano… rozpoczęliśmy od odśpiewania „sto lat” i złożenia życzeń naszemu Solenizantowi – Maksowi. Dziś kończy 10 lat! Potem poranna toaleta, śniadanie i pierwsze przygotowania do konkursu czystości…. oj, z punktacją na razie nie było dobrze….:) Ale mamy nadzieję, ze dojdziemy do wprawy w ścieleniu łóżek, wietrzeniu pokoju, sprzątaniu ze stolika i wieszaniu ręczników:) Potem – jako, że jest niedziela – poszliśmy do kościoła. Dziś do trochę oddalonego od nas kościoła we Władysławowie. Wiec przy okazji „zaliczyliśmy” spacerek w pięknej słonecznej pogodzie. Po powrocie zjedliśmy obiad a teraz mamy chwilkę na odpoczynek. A ponieważ trzeba korzystać z naprawdę pięknej pogody, wiec nie rozpisujemy się dłużej, tylko pakujemy się na plażę….:)

Pierwsze zdjęcia postaramy się umieścić na stronie wieczorem. A na razie pozdrawiamy wszystkich naszych bliskich bardzo serdecznie – 10 plażowiczów z paniami:)

Paaaakowanie czas zacząć….:)

Dziś dzień świąteczny, ale ponieważ już za dwa dni wyjeżdżamy, więc najprawdopodobniej w wielu naszych domach ostatnia faza przygotowań do Zielonej Szkoły:) Trzeba wszystko, co potrzebne spakować – stroje kąpielowe, olejki do opalania, czapki z daszkiem na głowy, letnie spodenki i sukienki…. – oby nam się to wszystko przydało:) Mamy nadzieję, że parasole, kalosze i ciepłe kurtki w ogóle nam nie będą potrzebne!

Dzieciaczki kochane – nie zapomnijcie niczego! Książki do nauki też… W razie brzydkiej pogody nie będziemy się tam nudzić…:) Do zobaczenia w sobotę o 6.15!

Witaj, świecie!

Witamy na naszym blogu.

Jesteśmy klasą III Szkoły Podstawowej z Wieszowy – małej miejscowości na Śląsku. Już za tydzień i dwa dni wyjeżdżamy na Zieloną Szkołę do Chłapowa:) Będzie to czas nauki, nauki i jeszcze raz nauki…;) Aaaa…. chyba ktoś przesadził….:) Będziemy spędzać czas na plaży, będziemy się bawić, jeździć na wycieczki i czasami trochę się uczyć:)

Na tym blogu chcemy opisywać nasze przeżycia związane z tym wyjazdem, będziemy umieszczać tu zdjęcia i mamy nadzieję, że i Wy do nas w komentarzach czasem coś napiszecie:) Czekamy i o to prosimy:)